NEWSLETTER KONKURENCJA 8/2018

ODSPRZEDAŻ TOWARÓW PO CENACH OKREŚLONYCH PRZEZ PRODUCENTA. CZY JEST TO DOZWOLONE?
Bardzo często producent chciałby mieć wpływ na ceny, po których sprzedawane są jego towary. Zgodnie z prawem ochrony konkurencji jest to jednak niedozwolone i zalicza się do tzw. najcięższych naruszeń prawa konkurencji. Ustalanie cen odsprzedaży przez przedsiębiorców było analizowane przez Komisję Europejską w wydanych niedawno czterech decyzjach wobec producentów elektroniki.

Komisja nałożyła kary w łącznej wysokości ponad 111 mln euro na Denon&Marantz, Asus, Pioneer i Philips za wpływanie przez producentów na ceny odsprzedaży stosowane przede wszystkim przez sprzedawców internetowych.
Jest to też kolejna sprawa, w której istotnym elementem było wykorzystywanie przez przedsiębiorców algorytmów cenowych. W 2016 roku brytyjski organ ochrony konkurencji nałożył karę na sprzedawców plakatów i ram na portalu Amazon, którzy stosowali oprogramowanie ułatwiające koordynację cen. Niedawno dyskusję wywołała również sprawa programu Partneo – program miał oceniać jaka jest najwyższa cena, którą konsument jest w stanie zapłacić za widoczne części samochodu i ustalać ją na tym poziomie.
W sprawie producentów elektroniki Komisja uznała, że przedsiębiorcy naruszyli prawo ochrony konkurencji zawierając porozumienie cenowe, a stosowanie algorytmów wzmacniało jego efekt. Niektórzy z dystrybutorów stosowali programy automatycznie dostosowujące ceny do cen konkurentów. Ponadto producenci wykorzystywali programy monitorujące zmiany cen w sieci dystrybucji, dzięki czemu mogli wpływać na sprzedawców, gdy ceny były zbyt niskie. Jeden z producentów ograniczał też możliwość sprzedaży zagranicę, aby zachować różne ceny w różnych państwach. Sprzedawca, który nie chciał wprowadzać narzucanych cen, otrzymywał od producenta upomnienie z żądaniem ich podwyższenia, a ostatecznie groziła mu odmowa dostaw.
Ustalanie cen jest niedozwolone zarówno między konkurentami, jak i w relacjach producent-dystrybutor. Nie ma przy tym różnicy, czy ceny są ustalane bezpośrednio czy poprzez wpływanie na ich elementy składowe (np. marżę dystrybutora albo wysokość rabatu udzielanego konsumentom). Dystrybutor, nawet jeżeli sprzedaje towary, których sam nie wyprodukował, nadal pozostaje niezależnym przedsiębiorcą. Każdy przedsiębiorca powinien mieć zaś swobodę w budowaniu swojej strategii biznesowej, w tym cenowej. Dlatego jedynie wyjątkowo producent może mieć wpływ na ceny stosowane przez jego dystrybutorów.
Praktycznie zawsze zakazane będzie stosowanie cen minimalnych lub sztywnych. Specyficznym wyjątkiem będą tzw. krótkotrwałe kampanie niskich cen. Producent może natomiast wskazywać dystrybutorom ceny sugerowane oraz ceny maksymalne. Jeżeli jednak podejmuje przy tym działania, które powodują, że w rzeczywistości te ceny są sztywne – będzie naruszać prawo. Przykładowo, producent nie może udzielać dodatkowych rabatów za stosowanie się do jego rekomendacji cenowych, lub grozić ich odebraniem, gdy sprzedawca sam ustala ceny.
Wydając decyzję w sprawie producentów elektroniki, Komisja przypomniała również, że każdy, kto poniósł szkodę w wyniku antykonkurencyjnych praktyk, może dochodzić odszkodowania od uczestników porozumienia. O ułatwieniach, z jakich można skorzystać w sprawach dotyczących dochodzenia odszkodowania za naruszenie prawa konkurencji, pisaliśmy w lipcowym Newsletterze.

 

 

CZY ZAKOŃCZENIE PROMOCJI WBREW PRZEPISOM WŁASNEGO REGULAMINU MOŻE NARUSZAĆ ZBIOROWE INTERESY KONSUMENTÓW?

Przedsiębiorca organizujący akcję promocyjną musi stosować się do własnego regulaminu nawet, jeśli w czasie trwania akcji okaże się, że może spowodować to dla niego szkodę. Taki wniosek wynika z decyzji Prezesa UOKiK dotyczącej promocji „Sprytnie i tanio kupować marki Lidla. Absolutna satysfakcja albo zwrot pieniędzy” (DOIK-2/2018).
Przeprowadzona przez Lidl akcja miała promować marki własne spółki. Konsumenci, którzy kupili produkty tych marek, mogli w ciągu 30 dni od dnia zakupu zwrócić towar, przedstawiając jedynie dowód zakupu i opakowanie. Szybko okazało się, że część klientów nieuczciwe wykorzystywała zasady promocji i zwracała opakowania produktów nawet kilka godzin po dokonaniu zakupu, zachowując sobie ich zawartość. Zasady Promocji, w których określony był czas trwania akcji (do 30 listopada), przewidywały, że spółka może je zmienić, jednak powinna poinformować o tym na swojej stronie internetowej z 7-dniowym wyprzedzeniem. W związku z nieprzewidzianą falą zwrotów, Spółka postanowiła zakończyć promocję znacznie wcześniej (8 listopada) bez zachowania 7-dniowego terminu.
Prezes UOKiK uznał, że takie zachowanie mogło naruszyć zbiorowe interesy konsumentów. Zakończenie promocji wbrew jej regulaminowi zostało uznane za sprzeczne z dobrymi obyczajami. Organ podkreślił, że spółka powinna wziąć pod uwagę ryzyko związane z organizacją akcji i przewidzieć możliwe nadużycia ze strony konsumentów. Nagłe zakończenie promocji uniemożliwiło natomiast innym konsumentom skorzystanie z akcji zgodnie z jej założeniami.
Najbardziej interesujący wydaje się jednak finał całej sprawy. Spółka złożyła wniosek o wydanie decyzji zobowiązującej, który został uwzględniony. Spółka zobowiązała się m.in. do organizacji szkolenia e-learningowego dla konsumentów obejmującego zagadnienia np. z zakresu praw konsumentów, obsługi reklamacji i pozasądowego rozwiązywania sporów. Spółka ma także zorganizować szkolenia dla Rzeczników Konsumentów, pracowników ich biur, pracowników Inspekcji Handlowej, w których będą mogli wziąć udział również przedstawiciele UOKiK.
Złożenie wniosku o wydanie decyzji zobowiązującej jest jedną z możliwości uniknięcia kary finansowej za naruszenie przepisów prawa konkurencji, a uwzględnienie wniosku pozwala uniknąć długiego i skomplikowanego postępowania administracyjnego. Propozycje zobowiązań powinny być precyzyjne i jednoznaczne. Przede wszystkim powinny być jednak celowe – prowadzić do zakończenia lub usunięcia skutków naruszenia. Ważne, aby Prezes UOKiK mógł również skontrolować ich wykonanie.
Dlatego, gdy UOKiK wszczyna postępowanie i przedsiębiorcy grozi odpowiedzialność za naruszenie prawa konkurencji, warto rozważyć, czy w danej sprawie możliwe jest złożenie takich zobowiązań.

Poprzedni artykuł
Następny artykuł