Ochrona danych osobowych klientów sklepów małoformatowych

Personalizacja pozwala na budowanie relacji z konsumentem poprzez wykazanie, że znamy jego potrzeby. Wymaga to od przedsiębiorcy posiadania szczegółowych informacji o kliencie, bowiem tylko wtedy może celnie trafić z ofertą. Problem polega na tym, że większość konsumentów nie chce przekazywać swoich danych, zwłaszcza małym przedsiębiorcom. Jak zachęcić konsumentów, aby udostępniali dane sprzedawcom?

 

Czego obawiają się konsumenci?

Blokada klientów przed przekazywaniem danych wynika z braku zaufania do sklepów. Niektórzy Polacy cenią sobie prywatność i nie chcą być śledzeni. Obawiają się oni także, że ich dane nie będą właściwie przechowywane. Istnieje jednak pewna grupa konsumentów, która gotowa jest przekazać swoje dane, jeśli wiążą się z tym dla niej jakieś benefity. Ludzie mają świadomość, że dziś dane stanowią walutę, którą płaci się za „gratisowe” towary lub usługi.

Z badania Comarch i Kantar TNS z 2017 roku „Przyszłość zakupów. Najważniejsze trendy w retail dziś i w 2030 roku” wynika, że 70% Polaków korzysta co najmniej z jednego programu lojalnościowego. Monitor Programów Lojalnościowych, opublikowany przez ARC Rynek i Opinia w 2017 roku, wskazuje, że w ciągu roku odsetek użytkowników takich programów zwiększył się o 17 pkt proc., a 35% klientów kupuje więcej dzięki uczestnictwu przynajmniej w jednym z nich.

Jak przekonać konsumentów, aby przekazali nam dane?

Konsumenci powinni przede wszystkim wiedzieć, że ich dane są bezpieczne, tj. że przedsiębiorca przestrzega przepisów dotyczących ochrony danych osobowych. Dlatego sklep musi wdrożyć RODO. Wiąże się to przede wszystkim z realizacją tzw. obowiązku informacyjnego. Jeżeli więc klient zostanie rzetelnie poinformowany kto zbiera jego dane i w jakim celu, to chętniej zgodzi się na ich udostępnienie. Należy zatem przygotować odpowiednią dokumentację i przeszkolić pracowników sklepu, aby mogli odpowiedzieć na pytania klientów dotyczące ochrony ich danych.

Dodatkowo każda oferta specjalna czy promocja wymaga sporządzenia regulaminu – nawet te, które ogłaszamy w mediach społecznościowych.

 

Jak stosować personalizacje?

Klient chce się czuć wyjątkowy, wejść w relacje ze sprzedawcą, który zauważa jego indywidualne potrzeby. Dlatego programy lojalnościowe kierowane do ogółu nie stanowią już takiej atrakcji. Dziś są one o wiele bardziej ukierunkowane na określone grupy odbiorców, np. rodziny, kobiety, osoby starsze, etc. Tę tezę potwierdzają również wyniki badania „Sklepy Przyszłości”, zleconego przez AdRetail w 2018 roku. Wg niego około 44% internautów chcą, aby sklepy kierowały do nich spersonalizowane oferty.

Stosowanie spersonalizowanych ofert kierowanych bezpośrednio do konsumentów jest bardzo dobrym pomysłem na prowadzenie sklepu, ale trzeba pamiętać, że wiąże się to z dodatkowymi kosztami i obowiązkami. Nie wystarczy bowiem gromadzić dane – ktoś musi je analizować. Może to zrobić komputer, co wiąże się z zaprogramowaniem i wdrożeniem odpowiednich algorytmów. Warto również zadbać o to, aby klient mógł w łatwy sposób korzystać z systemu i przekazywać dane. Na przykład, aby nie musiał zapamiętywać skomplikowanego numeru klienta, czy nosić w portfelu kolejnej plastikowej karty. Trendy pokazują, że jest to jednak koszt, który się zwróci.

Poprzedni artykuł
Następny artykuł