UOKiK zdobywa materiał dowodowy między innymi przez kierowanie do przedsiębiorców wezwań do przekazania konkretnych dokumentów lub informacji. Tego typu korespondencji nie można ignorować – odpowiedź na wezwania jest obowiązkiem przedsiębiorcy. Niewywiązanie się z niego jest zagrożone karami do 3% rocznego obrotu spółki.
W ostatnim czasie Prezes UOKiK nałożył dwie kary za brak współpracy z urzędem: spółkę Panek spotkała kara w wysokości ok. 3.7 mln zł, a spółkę Beliani prawie 8.5 mln zł. Przedsiębiorcy mogą zaskarżyć decyzje organu i domagać się obniżenia lub uchylenia kar.
W obu sprawach Prezes UOKIK podkreślił, że spółki nie odpowiadały na pisma z urzędu mimo kilkukrotnych prób kontaktu.
Jakub Sadurski zwraca uwagę, że zbieranie i dostarczanie informacji i dokumentów do UOKiK może być utrudnieniem w bieżącej pracy firmy. Przedsiębiorcy nie zawsze dysponują gotowymi danymi do odpowiedzi do organu, a pytania dotyczą czasem zagadnień, których spółka wewnętrznie nie śledzi.
Co zrobić, jeżeli odpowiedź w zakreślonym przez organ terminie jest utrudniona? Można próbować przedłużyć termin składając wniosek. Czasem prace nad odpowiedzią można także ułatwić kontaktując się z osobą prowadzącą sprawę i wyjaśniając dokładnie zakres pytań.
Więcej porad o tym, jak zareagować na korespondencję UOKiK, znajdziesz w naszym poradniku „Dostaliśmy pismo z UOKiK. I co dalej?”.
Zdjęcie: Nicola Barts, serwis pexels.
